Mam na myśli pocałunek Diego i Violetta show...tak,takie przypomnienie.
Będę tu pisała opowiadania,nie usunę poprzednich odpowiadań Nadii,bo nie wiem jak to się robi,a poza tym nie chcę tego robić. Mieszkam w Warszawie,mam chłopaka o imieniu Kevin,a właściwie męża. Wiem,to dziwne że w tym wieku mam już męża,nie musicie mi mówić. Często oceniam rzeczy z góry,dlatego się nie wkurzajcie za to,bo taka już jestem. Dobra. Będą problemy z tym prowadzeniem bloga,bo nie mam zbyt czasu,ja też chodzę do szkoły. Nie specjalnie chce mi się go pisać,ale stwierdziłam,iż gdyby Nadia go usunęła by się zmarnował,a tego nie chcę. Więcej Wam o sobie nie opowiem,bo nie mam czasu. Za chwilę idę na urodziny kolegi Kevina,więc...no dobra. Mogę jeszcze powiedzieć że mamy psa,a mówiąc "mamy" mam na myśli że ja Kevin,bo razem mieszkamy. On ma 20 lat,ja 18. Ok,to cześć!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz